Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niemcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niemcy. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 maja 2011

Nowa dziewczyna trenera reprezentacji Bułgarii jest Polką

Jak donosi poważny bułgarski portal internetowy - DNES, były bardzo znany niemiecki piłkarz Lothar Matthäus - obecny trener piłkarskiej reprezentacji Bułgarii ma nową dziewczynę. Ma ona na imię Wanda. O przepraszam, nie Wanda, a Joanna. Joanna Tuczyńska - śliczna polska modelka.
http://www.dnes.bg/sport/2011/05/03/mateus-se-oplete-v-liuboven-triygylnik.117757

wtorek, 15 grudnia 2009

Handel w Święta Bożego Narodzenia + dopisek

Pisałem kiedyś w notce zatytułowanej Świątek, piątek i niedziela o tym, że w Bułgarii handel i usługi działają niemal zawsze, bo nie ma ustawowego zakazu pracy w dni świąteczne.
I proszę – wizyta w największym hipermarkecie budowlanym w Sofii, a tam tablica z godzinami pracy w okresie Świąt Bożego Narodzenia.



Jedynie 1 stycznia jest dniem wolnym, ale to chyba tylko dlatego, że zwyczajowo zamyka się rok księgowy i robi w sklepach inwentaryzacje.
Zamiast dać ludziom bony świąteczne, może przywieźć z Niemiec jakieś drobne świąteczne upominki, na przykład pierniki i powiedzieć, żeby święta spędzili sobie w domu z rodziną, niemiecki właściciel po prostu korzysta z możliwości bułgarskiego prawa i nie zamyka sklepów. Bo wiadomo, w Wigilie o godzinie 16:53 zawsze ktoś może potrzebować 1 śrubeczki lub worka zaprawy cementowej, w 1 dzień świąt może chcieć kupić wannę, albo 2 dnia świąt komplet tytanowych wierteł i klamerki do bielizny. Jakże bardzo to poprawi wynik handlowy firmy. W Niemczech takie praktyki i handlowe zwyczaje są nie do pomyślenia! Tam w zwykłą niedzielę nie można zrobić normalnych zakupów. A w Bułgarii – tak samo chrześcijańskim kraju jak Niemcy, niemiecka firma może handlować nawet w Święta Bożego Narodzenia.

I w którym kraju jest większa wolność gospodarcza? Nie wspominam tu nawet o podatkach, bo są dużo niższe niż w Niemczech :) Ale jak Bułgarom mieszkającym w Niemczech mówię, że ich ojczyzna jest pięknym krajem i potencjał ma ogromny, to pytają mnie z niedowierzaniem dlaczego sobię z nich robię jaja :)

------------- DOPISANE -------------------------
Jest gorzej niż myślałem. Butiki w centrach handlowych są otwarte w Wigilię do godziny 22. I podobno nawet tuż przez zamknięciem niektórzy ludzie przychodzą robić wtedy zakupy.
Teoretycznie pracownikowi przysługuje za pracę w dni świąteczne wyższa płaca, ale to tylko teoria.
Bardzo wiele osób w Bułgarii chciałoby w Boże Narodzenie dni wolnych od pracy, ale szanse na to małe, skoro Cerkiew Prawosławna nie wykazuje starań o to. A może po prostu pozycja Cerkwi jest w Bułgarii wciąż bardzo słaba i niestety niewielki ma ona wpływ na polityczno-społeczną rzeczywistość?

sobota, 12 września 2009

Lekcja historii na pchlim targu

Wizyta na pchlim targu dostarczyć może olbrzymiej ilości ciekawych informacji o człowieku jako gatunku. Artefakty wytworzone człowieczą ręką zdradzają jego marzenia, kompleksy i słabości. Spróbujmy razem posłuchać historii, którą zechcą nam opowiedzieć osierocone przedmioty, mieszkające do czasu znalezienia nowego własciciela na straganach pchlego targu w Sofii (lokalizacja: pomiędzy cerkwią Aleksandra Newskiego, a cerkwią rosyjską).


Opowieść pierwsza: o naturze człowieka


Jesteśmy mocno nadgryzione zębem czasu, ale wciąż jeszcze trwamy. Widziałyśmy w życiu to i owo.


Znamy ludzi ciekawskich z natury, którzy szukają, oglądają, ważą, mierzą
i wszystko oceniają.



Starają się jak mogą, by ich wiedza sięgała jak najgłębiej.


Dla innych spisują swoją wiedzę i doświadczenia, a także czytają o wiedzy
i doświadczeniach zdobytych przez innych.



Walczą o swoje 'racje' w sposób zdecydowany...



i często zbyt brutalny.



za co dostają gratulacje i ordery.



Na szczęście większość ludzi preferuje sportową rywalizację, prowadzoną w duchu fair play podczas zmagań olimpijskich. Baron Pierre de Coubertin byłby z tych ludzi bardzo dumny (Miś Miszka na zegarku w prawym dolnym rogu zdjęcia, to symbol olimpiady moskiewskiej z roku 1980).



Prawie wszystko co robią, dokumnetują ludzie na zdjęciach. Fotografują z uporem maniaka wszystko, wszystkich i wszedzie. Szczególnie Ci, którzy bardzo lubią wiśnie, nie tylko jeść, ale przyglądać się im kiedy kwitną ;-) Odkąd cyfrówki są w miarę tanie i powszechnie dostępne, Europejczycy również wykazują objawy fotograficznego szaleństwa.

Opowieść druga: o historii Bułgarii


Chlubne czasy starożytnej Tracji. Później zaszczepienie chrześcijaństwa. Ponieważ chrześcijanin na koniu posiada w ręku dzidę prawdopodobnie waga i rozmiar przedsięwzięcia były tak duże, że nie wystarczała zwykła strzykawka i igła. Żartuję, w rzeczywistości nie wynaleziono wtedy jeszcze strzykawki i igły ;-)
Dziś do zaszczepiania nowych idei używa się telewizji, radia i Internetu. I zabieg ten w zasadzie jest bezbolesny.




Interesy niemieckie i rosyjskie scierały się na terenie Bałkanów bardzo mocno... i wielokrotnie. Kiedy przewagę miała Rosja, dzięki carowi oswobodzicielowi Bułgria wyrwała się z pod tureckiego jarzma.


Był też krótki czas romansowania z nazizmem



i okres dłuższej 'fascynacji' leninizmem.



Zaszczepione dzidą chrzescijaństwo okazało się być jednak bardzo, bardzo żywotne. Przetrwało 500lat okupacji tureckiej i napór Islamu. Przetrwało bliskie spotkania trzeciego stopnia z dwoma piekielnie groźnymi totalitaryzmami, trwa nadal i ma się wyjątkowo dobrze. Dzięki Bogu!