Wiktuał zwie się - Kопърка (wymawiamy kopyrka) - szprotki marynowane - w smaku jak śledzie, może odrobinę delikatniejsze. Najfajniejsze jest to, że tusze rybie są małe, maja kilka centymetrów długości. Coś jak pomniejszone płaty śledziowe. Bardzo ładnie się prezentują, jeśli dobrze je podać. No i najważniejsze - są bardzo smaczne, jeśli ktoś w ogóle lubi ryby.
A z bułgarskim kwaśnym mlekiem (4,5% tłuszczu, smakuje jak polska lekko kwaśna śmietana) - rewelacja.
No i hit namorskich knajpek - Цаца (wymawiamy - caca) - szprotki smażone na głębokim oleju, bardzo dobre do piwa, ale i białego wina również. Podejrzewam, że i rakija doskonale do nich pasuje, jeśli w ogóle nie jest to najlepsza kombinacja.
Zdjęcie pochodzi z zasobów Wikipedii z artykułu - Цаца.

